anetafons

Przychodzi baba do lekarza

Przychodzi baba do lekarza – i co dalej? Dobra, położyłam się; oczywiście, tak, żeby nie można było nic zobaczyć, nic zbadać. Pani Doktor zapodaje stałą kwestię: „proszę bardziej do mnie:” Kobieto, co ty szyfrem do mnie mówisz, „jak do ciebie?”, znaczy się mam zejść i kończymy tak? No jednak nie....

Read more

Historie miłosne.

Czułam się jak zbity pies a mimo to Zbyszek mnie pokochał. Nie miałam nic i we własnym mniemaniu byłam nikim, a mimo to, on zaprosił mnie do swojego życia. Poświęcił czas, okazał akceptację, dostrzegając w tej dziewczynie w rozciągniętych swetrach ukryte światło. Jest moją rodziną, szczęściem, wsparciem fanem i idolem....

Read more

Jak kupować ubrania z drugiej ręki?

Bardzo często słyszę pytanie: “jak ty to robisz, że wpadają ci w ręce takie perełki w tych lumpeksach?”. Wiele z tego, co mam w szafie i w całym domu pochodzi „z drugiej ręki”. Jest kilka powodów, dla których decyduję się w wielu sytuacjach na zakupy wcześniej używanych różnorodnych przedmiotów. Chciałabym...

Read more

Idealny trencz

Ubrania, tak jak smaki, potrafią zabrać mnie w podróż po świecie. Dzięki ubraniom podróżuję. Przemierzam dekady i kraje, stając się – choćby na jakiś czas – kimś innym – a jednak nadal będąc sobą. Sięgam przecież po niewspółczesne fasony, wzory i desenie… Dla tubylców bywam zjawiskiem i nie jestem do...

Read more

Lniana beztroska

Nic – tylko żyć! Ogarnia Was czasem to uczucie?  Nie chcecie nic więcej poza tym, by żyć! W letnie beztroskie popołudnia, w których nic nie muszę, za to wszystko mogę wybieram lniane ubrania, kapelusz, koszy i spacer z nim po pomoście. Nic – tylko żyć! Ogarnia Was czasem to uczucie?...

Read more

Perspektywy

Acha…Więc moje życie będzie takie, jak perspektywa, którą wybiorę! Skąd mi się to wzięło, że świat widzę wspaniałym, a ludzi cudownymi… Czasem aż tak, jakby zło było czymś marginalnym — a przecież wiem, tak nie jest. Choć z dziecięcą naiwnością spoglądam w cudze oczy, wzbraniam się od bycia naiwniakiem. A przecież jako...

Read more

Bez scenariusza

Bez scenariusza Miałyśmy być we trzy plus fotograf, czyli osobisty mój mąż. To miał być Wrocław i nie środek maja, tylko środek marca. Wymyśliłam, że do tych pięknych sukienek dołączymy wielkomiejską scenerię. Roześmiane, pewne siebie, z naręczami tulipanów ruszymy w miasto, a nasz paparazzi uchwyci niepowtarzalne momenty radości, płynącej ze...

Read more

W czasach niewdzięcznych.

W czasach niewdzięcznych. Kilka myśli o tym, że jeszcze, ciągle i prawdziwie jest z czego się cieszyć. Choć świat trzęsie się w posadach… Jest jeszcze z czego się cieszyć. Póki żyjemy. Takie mam myśli w czasach, gdy mi nie wolno niemal nosa za okno wystawić. I chociaż świat zza szyb smakuje trochę inaczej, to...

Read more

O matko.

O matko. Marzy mi się, by jesień mojego życia, była równie piękną i elegancką porą roku, co czasy obecne. Bym w wieku dojrzałym potrafiła akceptować zmarszczki, pomimo że pielęgnuję skórę, by opóźniać czas ich pojawiania się. Chciałabym również tu i teraz być inspirującą córką, która zachęci własną mamę, do bycia...

Read more