Jednym z moich największych marzeń jest to, by ludzie byli zdrowi i szczęśliwi. Przez ostatnie lata miałam możliwość przekonać się, że nad własnym szczęściem, sukcesem i marzeniami można popracować i sięgnąć po nie, jeśli tylko… dopisuje nam zdrowie! Doświadczenia te doprowadziły mnie właśnie do tego, by powstał projekt Anetka ZdrowieJe.
A oto moja osobista historia.
To, jak dziś wyglądam, jak się czuję, to, że nie mam nadwagi, jesienią nie miewam grypy, na wiosnę nie boli mnie gardło i nie cieknie mi z nosa, zawdzięczam właśnie temu, co zdecydowałam się wkładać do ust. 
Całe moje dzieciństwo i większość dorosłego życia byłam mocno schorowaną dziewuchą. Rodzice mieli ze mną trzy światy i robili co mogli, żeby wyleczyć Anetkę z astmy oskrzelowej. Dzieciństwo przebiegło mi pod znakiem szpitali, senatoriów, zastrzyków, antybiotyków. Czy udało się mnie wyleczyć? NIE.

Lata mijały, a mnie czepiały się kolejne choróbska. Problem z zatokami i permamentny katar, niedoczynność tarczycy, uporczywe migreny, ogólny brak odporności…to tylko niektóre z dręczących mnie okropności. Ciągłe łykanie tabletek pomagało tylko na chwilę maskując objawy choroby. Zorientowałam się jednak, że nic z tego, co przynoszę z apteki i wkładam do ust nie leczy mojego ciała na stałe. Po odstawieniu leków intruzy ponownie atakowały. Zaobserwowałam, że żadna z przewlekłych chorób, która mi się przytrafiła nie została wyleczona konwencjonalnymi lekami. To zrodziło wielkie zdenerwowanie i… przejęcie własnego zdrowia w moje wspaniałe ręce. Stąd właśnie wzięło się moje poszukiwanie zdrowia na talerzu.

Przebyłam długą drogę, poznałam wiele sposobów żywienia zanim “zaprzyjaźniłam” się z dr. Gersonem i kuchnią roślinną. W bardzo niedługim czasie od rozpoczęcia tej przygody żywieniowej, pozbyłam się większości z trawiących mnie chorób. Obserwowałam także, jak do zdrowia dochodził mój mąż, który latami borykał się z problemami przewodu pokarmowego. Poznałam również wielu wspaniałych ludzi, którzy dzięki zmianie żywienia oraz stosowaniu zasad Terapii Gersona pozbyli się bardzo poważnych problemów: w tym nowotworów. Miałam również przyjemność rozpocząć wspaniałą znajomość z wicemistrzem olimpijskim w kolarstwie – Czesławem Langiem, który dzięki terapii wyleczył się z choroby “nieuleczalnej”.
Kulinaria i dieta roślinna stały się moją pasją, pomysłem na życie i początkiem przygody. To także wspaniałe relacje, cudowni ludzie i niesamowite spotkania nie tylko przy wspólnym stole.
Już niebawem w całości opowiem moją spektakularną historię, pełną cudów i zdarzeń wymykających się poza ludzkie rozumienie. Teraz jednak chciałabym podzielić się moim doświadczeniem, wiedzą i wszystkim tym, czego nauczyłam się w przeciągu ostatnich lat. Chciałabym również – dzięki temu, że “wydeptałam” już tę bardzo trudną ścieżkę – pomóc tym, którzy zniechęceni bezskutecznym konwencjonalnym leczeniem, szukają nowego sposobu na zdrowie. Zapraszam do lektury bloga lub na mój profil na facebooku.

Phone: +48 668 166 010
63-300 Pleszew