Love autumn. Smutek.

To był jeden z gorszych dni na robienie zdjęć. Byłam smutna, nieszczęśliwa…w parku płakałam krokodylimi łzami. Zbyszek nie mógł zrobić żadnego porządnego zdjęcia. Aż postanowiłam zrobić coś małpiego. Wieszanie na drążku i ubaw przy okazji próby rozbujania własnego leniwego ciała uchronił mnie przed szaleństwem totalnie rozmazanego, depresyjnego jesiennego popołudnia. Sami zobaczcie 🙂 A żakiecik Next, wełniany, z rękawami “tulipanowymi”, pięknie skrojony, który mam na sobie oczywiści do kupienia tutaj. Jak zwykle żal się pozbywać…a przecież chciałoby się zachować te wszystkie ciuchy dla siebie.

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Phone: +48 668 166 010
63-300 Pleszew